Globeo.pl – księgarnia turystyczna

Nazwa: Globeo.pl – księgarnia turystyczna
Branża: Mapy / Przewodniki
Rok założenia: 1997
Adres: ul. Ratajczaka 18
Dzielnica: Stare Miasto
WWW: Globeo.pl
Tel.: 61-855-10-86

Globeo.pl (dawniej: Grupa 18) to jeden z największych specjalistycznych sklepów kartograficznych w Poznaniu i Wielkopolsce. Znajdziecie tam tysiące map, przewodników, globusy, czyli wszystko co jest Wam potrzebne by odkrywać świat. Uwaga, odwiedziny w tym sklepie uzależniają!

Fyrtel: Co oznacza nazwa sklepu Grupa 18? (Sklep zmienił nazwę na Globeo.pl)

Filip Bartkowiak: Numer 18 pochodzi od adresu naszego sklepu, który znajduje się w pasażu Apollo przy ulicy Ratajczaka 18. Słowo grupa natomiast, wzięła się od różnorodności usług jakie z początku oferowaliśmy. Zaczynaliśmy bowiem nie tylko od sprzedaży map, ale również produkcji tabliczek, laminowania, sklejania, oprawiania map itp. Słowo „grupa” miała informować, iż nie był to zwyczajny sklep z mapami czy niezwyczajna księgarnia, lecz coś więcej. Z czasem stwierdziliśmy, że coś takiego jak sklep z mapami i przewodnikami jest potrzebny w Poznaniu i postanowiliśmy skupić się wyłącznie na tym.

Fyrtel: Czy Globeo.pl (dawna: Grupa 18) to biznes rodzinny?

F.B.: Tak, mój tata wpadł na pomysł założenia biznesu w latach 90-tych, a 3 lata temu to ja przejąłem interes.

Fyrtel: Skąd pomysł na założenie tego typu sklepu? Czy wynikało to z zamiłowania do kartografii?

F.B.: Mojego tatę zawsze pasjonowały mapy, a że na początku lat 90-tych sklepu zajmującego się konkretnie tematyką map w Poznaniu po prostu nie było, to uznał że będzie to dobry pomysł. Na pewno kluczowe znaczenie miało jednak jego zamiłowanie do starych map. Potrafił on nad nimi siedzieć godzinami.

Fyrtel: Co dokładnie w takim razie można u Państwa kupić?

F.B.: Oferujemy wszystko co jest związane z turystyką, zwłaszcza od strony planowania. Mamy mapy (stare i nowe), przewodniki, globusy, mapy topograficzne, które przydają się na przykład do prac dyplomowych. Do tego różne broszury, mapy ścienne (ozdobne i nieozdobne), mapy historyczne (nie tylko Poznania), mapy wędkarskie, mapy kajakowe, mapy do żeglowania, mapy rowerowe, mapy jeździeckie. Pozycji jest naprawdę sporo. Staramy się mieć w sumie wszystko, nie tylko z największych wydawnictw, ale też te mniej popularne typu mapa fortyfikacji półwyspu Helskiego czy fotomapa gór Sowich. Co więcej, oferujemy wydawnictwa nie tylko po polsku, ale też po angielsku. W przypadku Poznania i okolic znajdą się też materiały po niemiecku i francusku.

Fyrtel: Gdyby miał Pan wybrać kilka wydawnictw, które cieszą się największą popularnością, co by to było?

F.B.: Trudno w sumie powiedzieć. Bardzo popularne są „Bezdroża”, „Pascal”, czy też bardziej niszowy „Rewasz”.

Fyrtel: Co wyróżnia Państwa z pośród innych tego typu miejsc? Czy w ogóle podobne miejsca można w Poznaniu jeszcze znaleźć?

F.B.: Oprócz nas istnieje również mała informacja turystyczna na dworcu, która sprzedaje mapy. Naszym atutem jest niewątpliwie bezpośredni kontakt z klientem. Jest wielki Empik, który ma dział z przewodnikami i mapami, ale nie ma u nich osoby, która rzeczywiście znałaby się na temacie. Opieramy się nie tylko na naszej pasji do podróżowania, ale też na przekonaniu, że nie wszystkie mapy i przewodniki są idealne dla każdego. Co więcej, współpracujemy z ludźmi, którzy wracają do nas i przekazują nam informacje, którzy podpowiadają nam, jakie przewodniki się sprawdziły, a jakie nie. Nawet jeżeli się zdarzy, że czegoś nie mamy to sprowadzamy to w miarę szybko. Przy ilości pozycji, którą oferujemy, czyli ponad 3500 sztuk, zdarza się, że brakuje czegoś przez krótki okres. Staramy się jednak nadrabiać niedobory dość szybko.

Fyrtel: Kto jest u Państwa najczęstszym klientem? Czy są to przede wszystkim osoby wyjeżdżające na wakacje?

F.B.: Nie tylko. Odwiedzają nas również firmy, które kupują chociażby mapy ścienne, a także szkoły czy rodzice, którzy kupują dla dzieci na przykład globusy. Dużo osób jednak rzeczywiście odwiedza nas w trakcie przygotowań do podróży. Jeżeli chce się gdzieś pojechać, to mapa czy przewodnik jest mimo wszystko podstawowym elementem żeby się nie zgubić. I to nie tylko podczas dalekich podróży, ale też w Karkonoszach czy chociażby w Puszczy Zielonce. Jeżeli chcemy zobaczyć coś więcej, to najprostszą mapę za 8 złotych faktycznie warto mieć. To nie jest duży wydatek, a z mapy nie tylko można wyczytać dużo informacji, ale też zobaczyć co jest w okolicy.

Fyrtel: Czy to oznacza, że przed wakacjami pojawia się u Państwa wzmożony ruch?

F.B.: Tak, od czerwca do sierpnia to ewidentnie najgorętszy dla nas okres. To wtedy działamy na pełnych obrotach. Zastanawialiśmy się kiedyś czy można przewidzieć gdzie Polacy pojadą w sezonie na wakacje. Co roku próbujemy wybrać trzy cele, które uważamy, że będą najpopularniejsze. Niestety rzadko udaje nam się trafić. W przewidywaniu nie jesteśmy dobrzy. <śmiech>

Fyrtel: Co w takim razie było w tym roku hitem?

F.B.: Popularnymi celami wśród poznaniaków są, od dwóch, trzech lat, Kaukaz, Gruzja, czy Armenia. Między innymi w związku z tym pojawił się niedawno przewodnik po polsku, który dotyczy tego regionu. Kilka lat temu, głównie ze względu na tanie połączenia lotnicze, był na przykład szał na Barcelonę. Prawie codziennie gościliśmy klientów, pytających o stolicę Katalonii.

Fyrtel: Jesteśmy w takim razie ciekaw jaki będzie kolejny cel podróży poznaniaków. Prosimy o słowo na koniec.

F.B.: Wszystkich serdecznie do nas zapraszamy! Warto odwiedzić nasz sklep, bo ilość map niewątpliwie robi wrażenie. Przed wyjazdem można do nas wpaść i wypytać się o dane miejsce. Z wielką chęcią doradzimy, zwłaszcza że każdy sprzedawca zajmuje się innym regionem, na którym zna się bardzo dobrze.



Możliwość komentowania jest wyłączona.