Modelarz

Nazwa: Modelarz
Branża: Modelarska
Rok założenia: 1993
Adres: ul. Paderewskiego 8
Dzielnica: Stare Miasto
WWW: Modelarz

Któż z nas nie bawił się w młodości modelami, lub chociaż marzył by mieć wielki statek lub samolot? Niewielki sklep na Paderewskiego to niewątpliwie królestwo zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów modelarstwa, które u niejednej osoby wywoła wspaniałe wspomnienia.

Fyrtel: Czy „Modelarz” to jedyny tego typu sklep w Poznaniu?

Przemysław Gawroński: W centrum w tej chwili tak. Były jeszcze dwa w okolicy, ale niedawno jeden zlikwidowano, a drugi przeniósł się na obrzerza miasta. Nasz sklep jest więc jedynym stricte modelarskim punktem w centrum Poznania.

Fyrtel: Liczba modeli na półkach robi wrażenie – jak duży jest Państwa zbiór?

P.G.: W swojej ofercie mamy około cztery tysiące pozycji. Nie są to jednak tylko modele, lecz również różnego rodzaju akcesoria, dodatki, czy też elementy wymienne.

Fyrtel: A’propos elementów, z ilu składa się największy model w Państwa ofercie?

P.G.: Około 1000-1200 elementów. Nie zawsze natomiast wielkość jest wyznacznikiem trudności, bo 100 małych elementów, to nie jest to samo co 100 dużych. Z takich trudniejszych to mamy na przykład działo kolejowe Leopold, czy jakikolwiek statek drewniany, który wymaga naprawdę dużo pracy. Najprostsze składa się ok. 300- 400 godzin.

Fyrtel: Z jakiego materiału są wykonane częsci?

P.G.: To zależy. Najczęściej jednak spotkać się można z papierowymi (najtrudniejsze do złożenia), plastykowymi i drewnianymi.

Fyrtel: Proszę opowiedzieć nam kilka zdań o rodzajach modeli.

P.G.: Najprostszy podział to ten na modele gotowe i do składania. Z gotowych najwięcej mamy modeli samochodowych, dla początkujących kolekcjonerów, czy wręcz dzieci. Oprócz tego oferujemy szeroki wachlarz modeli wymagających ogromnej pracy, najczęściej bardzo drogich.

Fyrtel: Modelarstwo to w takim razie zajęcie zarówno dla amatorów, jak i profesjonalistów.

P.G.: Oczywiście. Większość modeli można skleić, jednak proces może być bardzo łatwy, albo bardzo trudny. Model dobiera się do stopnia zaawansowania czy zainteresowania modelarzy. W większości jest tak, że mało jest ludzi sklejającyh wszystko, z reguły osoby mają swoją dziedzinę, którą się interesują, nawet jakieś wycinkowe okresy z historii. Jest to tak bogaty temat, że trudno byłoby zajmować się wszystkim.

Fyrtel: Zapewne duża część Państwa klientów, to osoby stale odwiedzające sklep?

P.G.: Tak, choć przekrój klienteli jest przeogromny – od dzieci, które nie sięgają głowami do lady, po starszych ludzi. Jednym z naszych stałych klientów jest Pan, który podczas okupacji jako dziecko został wywieziony w okolice Mielca. Było tam lotnisko i zakłady naprawcze, gdzie widział wiele samolotów. Do dzisiaj przychodzi i zwraca uwagę, iż kolor określonego modelu był w rzeczywistości troszeczkę innych. Nadal kupuje u nas modele, mimo iż często zaznacza, że już nie zdąży ich skleić.

Mamy też Pana, który jeszcze u nas nigdy nic nie kupił, ale przychodzi często by oglądać modele samolotów. To dlatego, iż przez lata pracował w fabryce Focke-Wulf’ów w Krzesinach, gdzie zajmował się produkcją skrzydeł. Nasz sklep to dla niego forma powrotu do przeszłości.

Fyrtel: Modelarstwo jest jak nałóg?

P.G.: To jest tak, że jeżeli ktoś jako dziecko kiedykolwiek spróbował sklejania modeli, to często do tego wraca. Zaletą modelarstwa jest to, iż podczas tworzenia ‘resetuje się głowa’. Człowiek koncentuje się na wykonywanych czynnościach i przestaje myśleć o innych rzeczach, co ma charakter bardzo relaksujący. Jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że nie ma cierpliwości i że nie zrobiłby tego, to wiem od razu, że on nigdy nie składał modeli, bo ktoś kto składał to wie, że to bardzo wciąga. Co więcej, modelarstwo jest również bardzo pomocne u dzieci, które mają probelmy z koncentrają.

Fyrtel: Od jakiego wieku dzieci mogą zaczynać składać modele?

P.G.: W zasadzie 6 do 8 lat, to minimalny wiek. Początkowo powinno odbywać się to z pomocą osoby dorosłej, ale bez jej ingerencji. To znaczy jeżeli dziecko wymyśli sobie, że samolot ma być pomalowany na żółto, to trzeba na to pozwolić, bo ono po pewnym czasie dojdzie do tego, że modelarstwo to odtwarzanie jekiejś historii.

Niedawno jedna z firm wypuściła na rynek modele, które mają praktycznie cały korpus gotowy do którego dokleja się jedynie jakieś mniejsze elementy. Taki model jest również dosyć mocny i dziecko może go bez problemu wziąć w rękę. Z reguły bowiem modele są bardzo delikatne.

Fyrtel: Fyrtel: Na koniec proszę nam powiedzieć, jakich rozmarów jest największy model w Państwa sklepie?

P.G.: Największy model, to Leopold German Railroad Gun 1140 o wymaiarach 95x12x16 cm!



Możliwość komentowania jest wyłączona.